lost in the tropics.

10 Comments

Zdjęcia w palmiarni już od dłuższego czasu siedziały mi w głowie, jednak nigdy nie miałam na tyle motywacji (o ile mogę to tak nazwać) , by zabrać się i tam pojechać. Z pomocą przyszła moja Agatka, na której instagram zapraszam Was już teraz -> @foodgustawosz - od samego patrzenia na te cudne zdjęcia aż ślinka leci! Rzuciła propozycją, której nie mogłam odmówić! Stąd też efekty naszej współpracy możecie obejrzeć w dzisiejszym wpisie. Dajcie znać czy zdjęcia przypadły Wam do gustu! 
Tymczasem zbliża się wrzesień, co dla niektórych oznacza ostatnie dni wakacyjnych szaleństw. Na szczęście my studenci (ach!) mamy przed sobą można by rzec, jeszcze miesiąc laby. Nim siądę w październiku do farmakologii czy biochemii, (na których myśl nie wiem czy się śmiać czy płakać), mam zamiar jeszcze zresetować trochę mózg i przygotować do czyhających wyzwań. Zastanawiam się też nad postem z małym podsumowaniem moich wakacyjnych wyjazdów. Co prawda skromnych, lecz bardzo udanych. Będzie troszkę prywaty, ale może wyjdzie fajnie :) 
 
 

 
 



dress bag Zara / ballerinas Bershka


You may also like

10 komentarzy: